Włoski deszcz
Włoski deszcz był dla mnie naprawdę cudownym doświadczeniem. Zwłaszcza że był bardzo ulewny, bardzo krótki i bardzo ciepły. Ogromny upał, rozbiliśmy namioty, aż tu nagle, z jasnego nieba, zupełnie niespodziewanie lunął deszcz. Byłam akurat w namiocie i okropnie zmartwiłam się, że skoro zaczęło padać, to będzie przez najbliższe dni okropna pogoda i zimno.
Nie miałam ochoty na wychodzenie z namiotu w trakcie deszczu, jednak musiałam po coś wyjść. I jakże była zdziwiona, kiedy okazało się, że pada na mnie ciepły deszcz, i że jest mi ciepło przez cały czas, i że nie ma żadnej szkody w tym, że moknę.
Deszcz przestał padać tak nagle, jak zaczął. Dalej był taki sam upał, pomimo tego, ze była już 19-sta wieczór. Od razu wszystko wyschło i życie toczyło się dale jakby nigdy nic. Za to wszystko było bardziej czyste, a zwłaszcza cudowny po tym deszczu był ogród z oliwkami. Już wkrótce jaszczurki zaczęły znów swoje szelesty i szemrania, a noc i kolejne dni były przecudownie ciepłe a nawet gorące. To był taki figlarny, włoski deszcz.
mks

Podobne:
- Camping przy Lago di Garda Camping przy Lago di Garda Camping w tym miejscu był ostatnim naszym campingiem we Włoszech, na jakim spaliśmy podczas tej podróży. Lago di Garda to największe, i najczystsze jezioro we......
- Węgry – specyficzny kraj Węgry – specyficzny to kraj Na Węgrzech panował porządek i monotonia. Kiedy wjechaliśmy do tego kraju, wszystko wydawało się nam w nim takie same. I takie też wrażenie pozostało aż......









