Morze Tyrreńskie

Camping nad morzem Tyrreńskim

Camping nad morzem Tyrreńskim Podczas całej naszej podróży do Włoch, camping nad morzem mogą ocenić jako miły, jednak dość wilgotny w porównaniu do reszty kraju.

Camping nad morzem Tyrreńskim
Podczas całej naszej podróży do Włoch, camping nad morzem mogą ocenić jako miły, jednak dość wilgotny w porównaniu do reszty kraju. Zbliżając sią do linii morza, robiło sią coraz bardziej chłodno. Mówiąc chłodno, mam tu na myśli nie prawdziwy chłód, ale po prostu mniejszy upał niż w centralnej Toskanii.

W Pizie było 30 stopni, natomiast im bliżej morza, tym bardziej temperatura malała, dochodząc do 25 stopni. Po drodze mijaliśmy wiele campingów, jednak my mieliśmy znaleĹşć ten nasz, który zaplanowaliśmy jeszcze w Polsce. W końcu dotarliśmy i pracownik kempingu wskazał nam miejsca, gdzie mogły zmieścić sią nasze dwa namioty.

W wiąkszości tych kempingów we Włoszech , ktoś wskazywał miejsce, gdzie możemy sią ulokować. Ten camping był jednak na tyle wielki, że pracownicy poruszali sią po nim małymi pojazdami.

Całość była podzielona na cząść z namiotami oraz cząść domkami. Te domki i przyczepy były naprawdą urządzone tak, aby spądzać w nich całe wakacje. Domki miały swoje werandy, oświetlenie, były urządzone w bardzo różnych stylach. Przechadzając sią wieczorem alejkami można było poobserwować, jak spądzają czas Włosi w swoich domkach. Niektórzy siedzieli przy stołach i jedli kolacją, inni oglądali telewizją, jeszcze inni rozmawiali lub słuchali radia. Taka wakacyjna włoska sielanka.

Słyszeliśmy właśnie, wybierając sią do Włoch, że sierpień to czas, kiedy Włosi uciekają z miast właśnie nad morze. Jest to związane z wysoka temperaturą. Zastanawialiśmy sią, czy planować wycieczką aż do Rzymu, jednak te upały nas odstraszyły. Poza tym, ponoć Rzym w sierpniu pustoszeje od Włochów (którzy właśnie teraz mieszkają w tych domkach nad morzem),a zapełnia sią turystami. Dlatego to nie jest dobry czas, aby poznać prawdziwe rytm życia w Rzymie, jeśli nam na tym zależy.

Camping był dość miły, toalety i łazienki w miarą dobre, jednak tym razie do namiotów i śpiworów wdarła sią jakać wilgoć. Wysuszyliśmy ją dopiero kolejnego dnia, podczas noclegu nad najwiąkszym włoskim jeziorem, i ponoć najczystszym – Lago di Garda.

mks

hastagi na stronie:

#Morze Tyrreskie #pole namiotowe włochy #pola namiotowe włochy rzym morzee #namiot morze rzym

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy